News

Trening siłowy a mózg – co naprawdę mówią badania

Marcin · · 3 min czytania

Wiesz, że podnoszenie ciężarów robi dobrze mięśniom. Ale mózgowi? Okazuje się, że tak, i to nie jest bro-science. Metaanaliza Northeya i współpracowników opublikowana w „British Journal of Sports Medicine” (2018) pokazała, że u osób po 50. roku życia regularny wysiłek fizyczny, w tym trening oporowy, poprawia funkcje poznawcze. Kolejny powód, żeby nie odpuszczać deadliftów i squatów.

Co właściwie sprawdzili naukowcy

Northey i jego zespół zebrali wyniki wielu badań z randomizacją nad osobami powyżej 50. roku życia i policzyli łączny efekt różnych form ruchu na sprawność umysłu. W odróżnieniu od starszych prac, kręcących się głównie wokół cardio, ta metaanaliza uwzględniła osobno także trening siłowy, i on również wypadł korzystnie.

Co konkretnie się poprawiało:

  • Ogólna sprawność poznawcza
  • Funkcje wykonawcze: planowanie, podejmowanie decyzji, kontrola uwagi
  • Pamięć

Autorzy zwracają uwagę, że regularny trening może pomagać spowolnić pogorszenie funkcji poznawczych z wiekiem. To nie to samo co „trening leczy demencję”, więc bez nadinterpretacji, ale kierunek jest jednoznaczny.

Jak to w ogóle działa

Mechanizm jest złożony i wciąż badany. Wysiłek zwiększa przepływ krwi do mózgu, dostarczając więcej tlenu i składników odżywczych. W grę wchodzą też czynniki neurotroficzne, m.in. czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego (BDNF), który wspiera przeżywalność komórek nerwowych i tworzenie połączeń między nimi. Przy samym treningu siłowym dane o BDNF są mniej spójne niż przy cardio, więc traktuj to jako jeden z elementów układanki, a nie osobny włącznik do mózgu.

Ile trzeba trenować

W metaanalizie Northeya najwięcej dla sprawności umysłu dawały sesje trwające 45-60 minut, o umiarkowanej do wysokiej intensywności, kilka razy w tygodniu. Brzmi znajomo? To mniej więcej to, co robimy w boxie. No i git, przynajmniej mamy potwierdzenie, że nie robimy tego na darmo.

Nie tylko dla seniorów

Choć sporo badań dotyczyło osób starszych, nie ma powodu czekać z tym do emerytury. Im wcześniej wejdzie ci to w rutynę, tym dłużej pracuje na twoją korzyść. Ja zacząłem dekadę temu i na razie pamiętam wszystkie swoje PR-y, chyba działa.

Co to znaczy dla crossfitera

Każdy WOD z elementami siłowymi, snatch, zarzut ze sztangą i jerk czy ciężki back squat, to nie tylko praca nad wynikiem. Przy okazji obciążasz układ, który obsługuje pamięć, koncentrację i szybkie decyzje pod zmęczeniem. CrossFit łączy siłę z cardio i gimnastyką, więc dostajesz kilka bodźców naraz. Następnym razem, gdy ktoś zapyta, po co tak ciężko trenujesz, powiedz, że dbasz o mózg. I to nie jest żart.

Marcin

Marcin Goliat jest doświadczonym trenerem personalnym i instruktorem kettlebells, który przygodę z treningiem rozpoczął od treningów Crossfitowych "zanim to było modne".