World Fitness Project odpala własną aplikację z treningami

World Fitness Project wypuścił własną aplikację mobilną. Premiera przeszła po cichu w zeszłym miesiącu, bez wielkiej fanfary, ale od tego czasu deweloperzy zdążyli wrzucić kilka aktualizacji – głównie łatanie błędów i optymalizacja. Appka jest w Apple App Store i w Google Play, więc obojętnie czy jeździsz na iPhonie, czy na Androidzie, pobierzesz ją bez kombinowania.
Co siedzi w środku
Twórcy sprzedają to jako rozwiązanie typu all-in-one – jedno miejsce zamiast pięciu zakładek w przeglądarce. Konkretów jest tyle:
- aktualizacje i ogłoszenia z cyklu WFP Tour,
- oferty dostępne tylko dla użytkowników appki,
- cotygodniowy workout z możliwością śledzenia postępów,
- leaderboard, na którym ścigasz się z resztą korzystających z aplikacji,
- powiadomienia o nadchodzących zawodach.
Dla mnie najciekawsza jest sekcja z cotygodniowymi treningami. Każdy WOD ma własną tablicę wyników, więc wrzucasz swój rezultat i od razu widzisz, jak wypadasz na tle innych. Nie oszukujmy się – dla większości z nas leaderboard to najlepszy kop do tego, żeby nie odpuścić w trzeciej rundzie metconu.
Ostatni workout poszedł w niedzielę 3 maja. Był to Pro 6 z WFP London, czyli jednego z przystanków międzynarodowego cyklu zawodów WFP. Innymi słowy – odpalasz w swoim boxie dokładnie ten sam kawałek, który robili zawodnicy na oficjalnym evencie. Rx czy skalowany, sprawdzasz się na tym samym materiale, a nie na przypadkowym treningu z internetu.
Jak nie chcesz kolejnej appki na telefonie
Twórcy pomyśleli też o tych, którzy nie zamierzają zapychać telefonu kolejną aplikacją. Jest wersja desktopowa działająca w przeglądarce, z tym samym zestawem funkcji. Nic nie instalujesz, wchodzisz przez kompa i masz to samo.
WFP to organizacja, która od jakiegoś czasu rozpycha się na międzynarodowej scenie, a cykl WFP Tour ściąga coraz więcej zawodników. Własna aplikacja to logiczny krok w budowaniu społeczności wokół tych zawodów. Czy zostanie u ciebie na stałe, zależy od tego, czy będą regularnie dowozić nowe workouty i czy leaderboard się zapełni. Na razie warstwa podstawowa jest, można sprawdzić i wyrobić sobie zdanie samemu.


