Artykuły

Tabata w crossficie: protokół, warianty i dlaczego 4 minuty bolą jak 40

Marcin · · 5 min czytania

Tabata to prawdopodobnie jedyny protokół treningowy nazwany od nazwiska naukowca, który faktycznie przeżył własne badanie. Izumi Tabata opublikował wyniki w 1996 roku w Medicine & Science in Sports & Exercise i od tamtej pory co drugi trener na świecie robi „tabatę” z ćwiczeniami, które z oryginalnym protokołem nie mają nic wspólnego. Czas to sprostować – szczególnie że crossfit korzysta z tabaty na kilka sposobów jednocześnie, nie zawsze wiedząc, co właściwie robi.

Czym naprawdę jest tabata – protokół, nie ćwiczenie

Protokół Tabaty to dokładnie: 8 rund × (20 sekund praca / 10 sekund odpoczynek) = 4 minuty. Tyle. Nie 10 rund, nie 30 sekund pracy, nie jedna minuta przerwy. Oryginalnie badanie Tabaty używało ergometru rowerowego przy intensywności 170% VO2max – to nie jest tempo, przy którym możesz rozmawiać. To tempo, przy którym możesz co najwyżej charczeć.

Wyniki badania: grupa tabata poprawiła VO2max o 15% i wydolność anaerobową o 28% w 6 tygodni. Imponujące – ale przy intensywności, której większość ludzi robiących „tabatę” air squat nigdy nie osiąga. Jeśli nie jesteś kompletnie wykończony po 4 minutach, to nie była tabata. To był ćwierć-wysiłek z tabelką.

Tabata w crossficie – jak to wygląda w praktyce

W boxach tabata pojawia się w kilku wersjach i nie wszystkie są równie sensowne:

  • Tabata single movement – 8 rund jednego ćwiczenia (air squat, pull-up, push-up). Klasyka. Łatwa do mierzenia i uczciwa – wynik to najgorszy rząd z 8 rund. Nie średnia, nie suma. Najgorszy.
  • Tabata this – oryginalny WOD Glassmana: 20 min tabaty rotowanej przez: pull-up, push-up, sit-up, squat. 8 rund każdego po kolei. Wynik: suma najgorszych rund z każdego ćwiczenia. To już jest coś.
  • Tabata w bloku EMOM – 4 minuty tabaty wrzucone jako jeden element metconu. Sprawia, że każda runda boli trochę bardziej.
  • Tabata conditioning – tabata na maszynie (rower assault, skierg, rower). Tu faktycznie można osiągnąć intensywność zbliżoną do oryginalnego badania. Polecam, szczególnie jeśli lubisz cierpieć.

Dobór ćwiczenia do tabaty – tu leży diabeł

Nie każde ćwiczenie nadaje się do tabaty i to nie jest kwestia smaku, to kwestia bezpieczeństwa i sensu. Dobre ćwiczenia tabata to takie, gdzie:

  • technika nie psuje się na zmęczeniu (air squat tak, clean – absolutnie nie)
  • można utrzymać wysoką intensywność przez wszystkie 8 rund
  • czas przejścia do ćwiczenia jest zerowy lub bliski zeru

Dobry dobór: air squat, push-up, pull-up, KB swing, box jump (step-down, nie rebound), burpee, rowing/airbike/skierg. Zły dobór: barbell clean, snatch, thruster z ciężkim obciążeniem, cokolwiek co wymaga ustawienia się, chalku i 3 sekund przygotowania.

Tabata z kettlebell swing przy właściwym ciężarze to jeden z moich ulubionych bodźców treningowych – prosty, mierzalny i zostawia cię z poczuciem, że naprawdę coś zrobiłeś. Ale żeby miał sens, musisz wiedzieć jak zarządzać tempem w pierwszych rundach, żeby nie spaść po 5. rundzie z 15 swingów do 8.

4 gotowe WOD-y z tabatą

WOD 1 – Klasyczna tabata (4 min)
Tabata Air Squat: 8 rund, wynik = najgorszy rząd. Target dla mężczyzn: 15+ na rundę przez całe 8 rund = wynik 15. Poniżej 10 to sygnał, że albo za szybko wszedłeś, albo za wolno szedłeś przez całość.

WOD 2 – Tabata This (20 min)
Tabata rotowana: Pull-up → Push-up → Sit-up → Air Squat. 8 rund każdego ćwiczenia po kolei (32 rundy łącznie). Wynik: suma najgorszych rund. Benchmark – zapisz i wróć za 8 tygodni.

WOD 3 – Machine Tabata (4 min)
Tabata na Assault Bike lub SkiErg. 8 rund × 20s max effort / 10s stop. Najuczciwsza wersja pod względem intensywności. Watts w 8. rundzie powinny być wyraźnie niższe niż w 1. – to znak, że naprawdę szedłeś na maksa.

WOD 4 – Tabata Complex (12 min)
3× tabata z 1 min przerwy między blokami: Blok A – KB Swing (24/16 kg), Blok B – Push-up, Blok C – Box Jump (60/50 cm). Każdy blok osobno. Bez transferu zmęczenia – każdy start od nowa. Nie wierzysz, że to możliwe po Bloku A? Sprawdź sam.

Tabata to jeden z narzędzi w skrzynce kondycyjnej crossfitera – nie substytut pełnego budowania engine’u, ale świetny bodziec anaerobowy, który można wrzucić w plan nawet przy ograniczonym czasie. 4 minuty wystarczą. Pod warunkiem, że to naprawdę 4 minuty na maksa, a nie 4 minuty udawania.

Na czym polega protokół tabata?

Tabata to 8 rund naprzemiennych: 20 sekund maksymalnej pracy + 10 sekund odpoczynku = łącznie 4 minuty. Pochodzi z badania Izumi Tabaty (1996) na ergometrze rowerowym przy 170% VO2max. Wynik tabaty to liczba powtórzeń w najgorszej (najwolniejszej) rundzie z ośmiu.

Jakie ćwiczenia wybrać do tabaty?

Najlepiej ćwiczenia, których technika nie psuje się na zmęczeniu: air squat, push-up, pull-up, KB swing, burpee, rowing/airbike/skierg. Unikaj ćwiczeń technicznych (clean, snatch, thruster z obciążeniem) – na zmęczeniu w 6.–8. rundzie tabaty technika się sypie, a to prosta droga do kontuzji.

Ile kalorii spala tabata?

Tabata to 4 minuty pracy – sam wydatek kaloryczny w trakcie jest relatywnie niski (50–80 kcal). Wartość tabaty polega na efekcie EPOC (excess post-exercise oxygen consumption) – podwyższonym metabolizmie przez kilka godzin po treningu. To sprawia, że całkowity wydatek kaloryczny jest wyższy niż sugerują same 4 minuty.

Jak często robić tabatę?

Tabata to wysoka intensywność anaerobowa – 2–3 razy tygodniowo to maksimum, szczególnie jeśli masz w planie inne ciężkie WOD-y. Zbyt częste tabaty (codziennie) prowadzą do przetrenowania zanim cokolwiek poczujesz efekty. Lepiej rzadziej, ale uczciwie.

Czym różni się tabata od HIIT?

HIIT (High Intensity Interval Training) to szeroka kategoria treningów interwałowych o wysokiej intensywności – różne proporcje pracy i odpoczynku, różna długość. Tabata to konkretny protokół HIIT: zawsze 20/10, zawsze 8 rund, zawsze 4 minuty. Każdy tabata jest HIIT, ale nie każdy HIIT to tabata.

Marcin

Marcin Goliat jest doświadczonym trenerem personalnym i instruktorem kettlebells, który przygodę z treningiem rozpoczął od treningów Crossfitowych "zanim to było modne".