News

CrossFit ukarał czterech zawodników za oszustwa w Open

Marcin · · 3 min czytania

Podczas gdy cała społeczność crossfitowa skupiała uwagę na głośnej sprawie Ilse Boevink i jej zmanipulowanego nagrania z CrossFit Open, okazuje się, że nie była ona jedyną osobą łamiącą zasady w tym sezonie. CrossFit oficjalnie nałożył sankcje na czterech zawodników, którzy złamali regulamin CrossFit Games 2026. Dwa przypadki dotyczyły edycji materiałów wideo, a kolejne dwa – fałszowania dat urodzenia.

Edycja nagrań wideo – nie tylko Boevink

Sprawa holenderskiej zawodniczki Ilse Boevink odbiła się szerokim echem w środowisku crossfitowym. Dzięki dociekliwości Andrew Hillera, który szczegółowo przeanalizował jej nagranie, wyszło na jaw, że materiał wideo został zmanipulowany. CrossFit nałożył na nią czteroletnią dyskwalifikację, co oznacza, że do rywalizacji będzie mogła wrócić najwcześniej w 2030 roku.

Jednak Boevink nie była jedyną osobą, która dopuściła się tego typu oszustwa. Identyczną karę – cztery lata zawieszenia – otrzymał Angelo Di Milo, zawodnik startujący w kategorii wiekowej 50-54 lata. Co ciekawe, jego profil został całkowicie usunięty z tabeli wyników CrossFit Open 2026, podczas gdy Boevink wciąż widnieje na leaderboardzie, jedynie z usuniętym wynikiem z treningu 26.3.

Imponujące wyniki, które okazały się fałszywe

Dzięki archiwom Google udało się odtworzyć wyniki, jakie Di Milo zgłosił podczas tegorocznego Open. Były one naprawdę imponujące – przynajmniej na papierze:

  • 26.1: 285 powtórzeń (7. miejsce na świecie)
  • 26.2: 12:53 (17. miejsce na świecie)
  • 26.3: 229 powtórzeń (3. miejsce na świecie)

Łącznie dawało mu to zaledwie 27 punktów, co teoretycznie plasowało go na drugim miejscu na świecie w swojej kategorii wiekowej. Wszystkie trzy nagrania, które Di Milo przesłał jako dowód swoich wyników, zostały oznaczone statusem wymagającym weryfikacji. Niedługo potem zawodnik usunął wszystkie materiały ze swojego kanału. Starsze nagrania z lat 2022 i wcześniejszych wciąż można znaleźć na jego kanale YouTube @Builtbyangelo.

Fałszowanie wieku – problem wśród juniorów

Oprócz manipulacji nagraniami CrossFit wykrył również przypadki fałszowania dat urodzenia. Dwóch młodych zawodników podało nieprawdziwy wiek podczas rejestracji do CrossFit Open 2026. Jeden z nich zarejestrował się w kategorii 14-15 lat, drugi w kategorii 16-17 lat.

Obaj otrzymali roczne zawieszenie. Ze względu na fakt, że są niepełnoletni, CrossFit nie ujawnił ich tożsamości, chroniąc w ten sposób prywatność młodych sportowców. To zrozumiała decyzja, choć rodzi pytania o skalę tego zjawiska i skuteczność weryfikacji wieku w zawodach online.

Co to oznacza dla społeczności crossfitowej?

Te przypadki pokazują, że CrossFit coraz skuteczniej wykrywa oszustwa i nie boi się nakładać surowych kar. Czteroletnia dyskwalifikacja to poważna sankcja, która powinna odstraszyć potencjalnych oszustów. Jednocześnie rodzi się pytanie o doskonalenie systemu weryfikacji wyników podczas Open.

Warto pamiętać, że CrossFit Open to zawody, w których uczciwość opiera się w dużej mierze na zaufaniu. Większość uczestników nie ma możliwości weryfikacji swoich wyników przez sędziego na żywo, dlatego nagrania wideo stanowią kluczowy element kontroli. Manipulowanie nimi uderza w fundamenty tej rywalizacji i krzywdzi wszystkich uczciwych zawodników.

Jako społeczność powinniśmy wspierać działania CrossFit w walce z oszustwami i doceniać pracę osób takich jak Andrew Hiller, którzy poświęcają swój czas na analizę podejrzanych wyników. Fair play to podstawa każdego sportu – crossfit nie jest wyjątkiem.

Marcin

Marcin Goliat jest doświadczonym trenerem personalnym i instruktorem kettlebells, który przygodę z treningiem rozpoczął od treningów Crossfitowych "zanim to było modne".

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *