CrossFit 43300. Wywiad z Maćkiem i Wojtkiem Laszczak, właścicielami CrossFit 43300

Wywiad z Maćkiem i Wojtkiem Laszczak, właścicielami CrossFit 43300 i zawodnikami crossfitowymi. Pewnie wielu z Was zna Maćka i Wojtka z projektu CrossFit Brothers – super crossfitowy duet.

Kiedy po raz pierwszy usłyszeliście o CrossFicie?

Wojtek: Jakieś 4 lata temu, w 2012 roku. Koleżanka, która wyprowadziła się do Wrocławia, zaczęła uprawiać CrossFit i umieszczać fotki oraz filmiki z treningów. To mnie zainteresowało. Zacząłem zagłębiać się w temat. Przeglądałem i szukałem w internecie materiałów o CrossFicie. W garażu razem z Maćkiem zaczęliśmy pierwsze treningi na drążku i ze sztangą. Pamiętam, że drążek był rozporowy w futrynie, co mocno ograniczało ćwiczenia. Tak to się zaczęło.

Maciek: Ja dołączyłem do Wojtka po kilku miesiącach. Spodobało mi się to co robił, postanowiłem też spróbować. Jak Wojtek już wspomniał, zaczęliśmy treningi w garażu, z drążkiem rozporowym i bardzo amatorską sztangą. Później przenieśliśmy się do siłowni, jedynej w Bielsku, która miała jako takie warunki do treningów crossfitowych z pomostem do ciężarów. Na początku ćwiczący patrzyli na nas jak na kosmitów, rzucaliśmy sztangami, biegaliśmy do drążka, tu jakieś burpee lub wskoki na skrzynię. Ludzi byli zszokowani tym co wyprawialiśmy.

To była miłość od pierwszego treningu?

Wojtek: Dokładnie tak. Mieliśmy doświadczenia w różnych dyscyplinach sportowych, szczególnie Maciek, który grał w piłkę od 6 roku życia w klubie BKS. Ale to CrossFit wchłonął nas całkowicie od samego początku.

Pamiętacie swój pierwszy benchmark WOD?

Maciek: Ja pamiętam, to była Angie. Robiłem go ponad 40 minut. Oczywiście najwięcej czasu zajęły mi pull ups. Rzucałem się na drążku jak małpka.

Wasze mocne i słabe strony w treningu CrossFitowym?

Wojtek: Zdecydowanie wszystkie ćwiczenia, które angażują nogi – to jest nasza silna strona.

A słabe?

Maciek: Ramiona. Strict HSPU to zdecydowanie nie nasze ćwiczenia.

Wasza przygoda z CrossFitem zaczęła się w 2012, a kiedy przyszedł pomysł na założenia własnego boxa?

Maciek: Na początku 2014 roku podjęliśmy decyzję, że otwieramy box. W sumie od momentu, w którym podjęliśmy decyzję do otwarcia minęło prawie 6 miesięcy.

Długo.

Maciek: Najwięcej problemu mieliśmy ze znalezieniem odpowiedniego miejsca. To nie było takie łatwe, jak sądziliśmy. Kompletowanie sprzętu też zabrało nam trochę czasu. Na początku nie mieliśmy GHD, wioseł czy Air bike. Z czasem jednak uzupełnialiśmy braki.

A Marketing? Czy prowadziliście jakieś działania reklamowe przed otwarciem?

Maciek: Przede wszystkim korzystaliśmy z Facebooka. Bardzo skuteczną reklamą było zorganizowanie w lecie otwartych zawodów na basenie miejskim w Bielsku-Białej.

Wojtek: To były zawody na najsprawniejszą bielszczankę i najsprawniejszego bielszczanina.

Ciekawy pomysł. Był ktoś kto zaskoczył Was swoją formą?

Maciek: Jak na pierwsze tego typu zawody to poziom był całkiem dobry. Było kilka osób, które wiedziały już cokolwiek na temat CrossFitu. Ogólnie impreza bardzo się udała. Przede wszystkim dopisała pogoda.

Jak łączycie rolę trenera, zawodnika i właściciela boxa? Czy te role nie kłócą się ze sobą, czy bycie właścicielem, który ma znacznie więcej obowiązków i odpowiedzialności niż trener czy zawodnik, nie ogranicza Waszego rozwoju?

Maciek: To jest kwestia dobrej organizacji i planowania. Nie mniej jednak pracujemy od rana do wieczora. Ja jeszcze dodatkowo mam drugą pracę i muszę przyznać, że jestem bardzo zapracowany. Jeżeli chodzi o wymiar sportowy, to dla nas postępy naszych klubowiczów są tak samo ważne, jak nasze sukcesy. Cieszą nas ich wyniki na zawodach. Progres zawodnika to również sukces trenera.

Teraz pytanie techniczne: programowanie. Jako trenerzy na pewno układacie programy treningowe?

Wojtek: Tak, programujemy treningi z wyprzedzeniem miesięcznym, według wskazówek ze szkoleń crossfitowych. Dokładne ćwiczenia dobieramy z tygodniowym wyprzedzeniem. Nasze programowanie nie jest planem treningowym dla zawodników, tylko dla osób, które chcą zdecydowanie poprawić swoją sprawność i zdrowie.

A co z programowaniem dla siebie?

Wojtek: Korzystamy z gotowego planu The Training Plan. Wcześniej układaliśmy sobie sami treningi, ale naszym zdaniem nigdy nie będziemy obiektywni w planowaniu i podświadomie układaliśmy treningi wrzucając ćwiczenia, które lubimy i omijając te, za którymi nie przepadamy. Mając programowanie z zewnątrz po prostu musisz zrobić trening, bez względu na to czy ci się podobają dobrane ćwiczenia.

Box ma ponad półtora roku, na pewno jesteście wstanie określić jaka grupa wiekowa najczęściej przychodzi do Was na treningi crossfitowe?

Wojtek: To przede wszystkim osoby w przedziale 25-35 lat. Najmniej jest młodzieży poniżej 20 roku życia. Coraz liczniejsza grupa na zajęciach to osoby 40+.

Wiemy, że w USA aspekt community jest bardzo silnym elementem w CrossFicie. Jak to wygląda u Was? 

Maciek: Mamy bardzo silną boxową społeczność. Organizujemy wspólne wyjazdy na narty, czy wypady na lodowe kąpiele w potoku górskim. W lecie mieliśmy obóz, na który zapisało się ponad 30 osób. W tym roku planujemy go powtórzyć i już wiemy, że zainteresowanie będzie bardzo duże. Organizujemy wewnętrzne zawody. Bardzo miła i przyjemna niespodzianka spotkała nas z okazji pierwszych urodzin boxa. Nasi klubowicze po cichu, w trakcie naszej trzydniowej nieobecności, złożyli się i kupili do klubu Air bike. To była niesamowita niespodzianka. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za to naszym klubowiczom.

W ostatnim roku przybyło kilkanaście nowych boxów na mapie polskiego CrossFitu. Na jakim etapie rozwoju Waszym zdaniem znajduje się CrossFit w Polsce?

Wojtek: Na pewno nie jest to chwilowa moda. CrossFit wpisał się już na stałe w polską scenę fitness.

Maciek: Faktycznie coraz więcej nowych miejsc z treningami crossfitowymi pojawia się w Polsce. CrossFit będzie rozwijał się dwutorowo przez afiliowane boxy i w klubach fitness z miejscami do treningu funkcjonalnego.

Kika słów od Was specjalnie dla osób, które zaczynają swoją przygodę z CrossFitem?

Maciek: Zaczynajcie od zajęć Intro czy Beginners Class. Poznajcie najpierw podstawowe ruchy, zanim przejdziecie na większe ciężary. Róbcie to stopniowo, w miarę swoich możliwości.

Pozostaje jeszcze kwestia zawodnicza. Należycie do czołówki polskich crossfiterów. Stworzyliście projekt CrossFit Brothers (startowanie na zawodach w parach), który odnosi świetne sukcesy. Kiedy przyszedł ten moment, w którym powiedzieliście sobie: chcemy być zawodnikami?

Maciek: To było raczej nieświadome, to był proces, który tak naprawdę zaczął się w chwili kiedy zaczęliśmy ćwiczyć według The Training Plan. Szybkie postępy pozwoliły nam na startowanie w zawodach i osiąganie dobrych rezultatów.

Ale największe sukcesy osiągnęliście w zawodach w parach. Występujecie wspólnie pod nazwą CrossFit Brothers. Projekt bardzo świeży, ale już z sukcesami i to również na arenie międzynarodowej. Kiedy postanowiliście wspólnie startować w zawodach?

Maciek: Takim momentem przełomowym były eliminacje do SWISS ALPINE BATTLE 2015. W zasadzie nie planowaliśmy startów w tych zawodach, szczególnie kiedy zobaczyliśmy listę startujących, na której znajdowali się bardzo dobrzy zawodnicy – to była praktycznie czołówka światowego i europejskiego CrossFitu, włącznie z Matem Fraserem, Brooke Ence czy Sarą Sigmundsdottir. Wyjazd nie był w planach, ale WOD-y eliminacyjne mogliśmy zrobić. Wyniki WOD-ów eliminacyjnych bardzo nas zaskoczyły. Okazało się, że z trzech WODów, w dwóch mieliśmy najlepsze wyniki, więc w tym wypadku kwestia wyjazdu rozwiązała się sama. Musieliśmy jechać do Szwajcarii.

No a tam, wielki sukces. II miejsce – szczególnie cieszy, że zdobyte na tej rangi zawodach. Jakieś wrażenie z tej imprezy?

Maciek: Może dwa i to dotyczą jednej osoby. Mata Frasera. Pierwsze: gdy w trakcie wspólnego zdjęcia, chwyciłem go za ramię i poczułem, że ten facet jest ze stali, normalnie twardy jak głaz. Druga rzecz – i nie wiem czy to jest dobry przykład – to jego rozgrzewka. Zwykle przygotowujemy się do ćwiczeń 30 minut i więcej, a ten facet przed WOD-em w zasadzie pomachał prawą ręką, lewą ręką i wyszedł na arenę.

Ostatnie pytanie. Czym jest dla Was CrossFit?

Wojtek i Maciek jednocześnie: To pasja.

Wojtek: … i styl życia. Codzienność.

Koniecznie zajrzyjcie na:
– stronę www CrossFit 43300
– fanpage CrossFit 43300
– fanpage CrossFit Brothers

korekta
amk-logo-2-5903675

Gregory Wega